Siema rowerowe świry. Dzień 4…

Siema rowerowe świry. Dzień 4 i ostatni naszej wyprawy z @cactusek . 70 km z Dębek na Hel. Jechaliśmy trochę ostrożniej żeby nie przesadzić z już lekko naciągniętym achillesem. Dębki do Karwii to leśna ścieżka. Dalej trochę przez wioski asfaltem, lasior i trochę piachu. W Jastrzebiej górze kładą świeżutką DDR z asfaltu prosto do Władka. Odcinek Władysławowo-Jurata ścieżka z kostki i jakoś szło, ostatnie 10 km to sekcja leśna jak to mówi cactusek i ale git bo w końcu jedziemy gravelami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Najlepiej wspominamy odcinek Mrzeżyno-Ustka bo był super przygotowany pod względem infrastruktury.
Polecamy każdemu całą trasę. Rowerzystom na trekkingu, crossie, mtb czy grawel. Nie trzeba jechać na wariata, można krótsze dystanse i więcej zwiedzić po drodze. Świetna była to wyprawa nie zapomnę jej nigdy.

#gravel #wykoptribanclub #kross #rower