366494,37 – 16,99 =…

366494,37 – 16,99 = 366477,38
Dziś znowu spacerowo – tempo 5:44 min/km. Niby kiepsko, ale jakoś wyjątkowo przyjemnie mi się człapało.

Znowu wstałem lekko przed 5 – tym razem byłem na tyle zmęczony, że dopiero budzik mnie zmotywował do wstania z łóżka.

Trochę się gramoliłem, ale w końcu o 5:35 stawiłem się przed domem. Dzisiaj już było suchutko, więc traile zostały w domu a na nogach wylądowały dziurawe adidasy ( ͡º ͜ʖ͡º) Kurde, muszę się rozejrzeć za jakimiś laczkami ale po prostu żywcem nie ma kiedy… Niebo zasnute chmurami, 17°C i lekki wiaterek.

Leciało mi się naprawdę przyjemnie. Niby powoli, ale mocy nie brakowało nawet przez chwilę – czułem, jakbym mógł biec tak sobie w nieskończoność… gdyby nie to, że jednak trzeba było wrócić do domu coby żona mogła do pracy spokojnie pojechać ¯_(ツ)_/¯

Tak więc miałem okazję zaliczyć kolejny miły, leniwy bieg.

Miłego weekendu! ( ͡ ‿ ͡ )

pokaż spoiler #sztafeta #bieganie #biegajzwykopem #enronczlapie #ruszkrakow