364373,99 – 48,00 =…

364373,99 – 48,00 = 364325,99

Cortina Trail 48, bieganie w upale nie jest dla mnie. W życiu nie miałem takich skurczów, nawet na dłuższych dystansach – niby przez cały dzień weszło 8 l wody (1.5 na początek, na każdym bufecie litr w bidony i dwa-trzy kubki w siebie) – do tego tubka z elektrolitami rozrabiana w bidonach na każdym bufecie, 2-3 żele też z elektrolitami – mało. Na 35 km wywaliłem się i wprawdzie nie rozwaliłem głupiego ryja, ale jak zlapał mnie skurcz w łydkach, stopach i biodrach aż zawyłem z bólu). W czwórkach łapał mnie już wcześniej, no ale udało się przeżyć. Z atrakcji to dolina z lodowatym strumieniem, który z 5-6 razy trzeba było przejść w bród – woda po kolana, wszystko momentalnie drętwiało, kupa śniegu po drodze – no i upał; niby nie było czuć tego gorąca, ale odwadniało człowieka w mig.

Za to widokowo – fenomenalnie. Ilość miejscówek z widokiem urywającym dupę jest nieziemska, 10/10 polecam miejscówę. Udało się wykręcić ok 300 miejsca na 1800 startujących – niby dobrze, ale niedosyt jest, chciałem złamać 7h, może nawet 6.5 – było 7.5 godziny. 7h spokojnie do zrobienia, w ciut lepszą pogodę i bez nerwówki na starcie.

#bieganie #biegajzwykopem #dolomity

#sztafeta #ruszkrakow