363296,03 – 9,24 =…

363296,03 – 9,24 = 363286,79
Po mocnym czerwcu słabiutki start w lipiec.

Wczoraj był dość intensywny dzień – oprócz biegu było mnóstwo chodzenia, niemal drugie tyle co biegu… powrót o 22 a spać poszedłem grubo po północy. Rano pobudka niby o właściwej porze, ale jednak włączyłem drzemkę – a potem się okazało, że trzeba jeszcze parę spraw załatwić zanim wyjdę… I tak wystartowałem dopiero 5:15. Mimo późnego startu nie byłem w stanie sensownie przyspieszyć – więc już się poddałem i nie walczyłem, a tempo zdychało. I tak sobie na tych niespełna 10 kilometrach zdechło do 5:47 min/km ¯_(ツ)_/¯

W sumie to może trzeba było sobie zrobić dzień przerwy? Może tak… ale kij z tym, pobiegane (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Miłego!

pokaż spoiler #sztafeta #bieganie #biegajzwykopem #enronczlapie #ruszkrakow