129484 + 175 + 85 + 88 + 23 +…

129484 + 175 + 85 + 88 + 23 + 113 + 121 + 45 +143 +149 = 130 426

Wypad rowerem na Warmię. Dwa noclegi pod namiotem, kilka u rodziny, sporo zwiedzania i odszukiwania fajnych miejscówek, dużo kręcenia się po warmińskiej prowincji, pełno szutrów, kiepskich asfaltów, ale i klimatycznych terenów. No i po kilku latach jeżdżenia na rowerze w końcu pierwszy raz przekroczyłem magiczne 1000m przewyższeń na jednej trasie… Płaskie Mazowsze pozdrawia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

175 – start z Ostrołęki i chilloutowa pierwsza część trasy przez północne Mazowsze. Z ciekawszych miejsc Stawy Gutocha, świetne miejsce do obserwacji ptaków, Chorzele oraz historyczna granica Mazowsza i Krzyżaków, później Prusów. Dalej główna atrakcja na dziś, czyli duży kompleks leśny z opuszczonym poligonem Muszaki (drobny urbex w spd ( ͡º ͜ʖ͡º)) oraz z Rezerwatem Małga. Ciekawe miejsce, wcześniej była tu duża wioska, w 1945r. ruscy spacyfikowali okolicę, a w latach 50 przez ten poligon obok wysiedlili wszystkich i zrównali teren z ziemią. Została praktycznie tylko jedna wieża kościelna, która służyła wojsku jako punkt obserwacyjny. Mega prezentowała się taka samotna wieża w środku lasu (ostatnia fotka z lewej) Idealne miejsce na #gravel, wokół wiele km dobrych, leśnych szutrów. Dalej szybka kąpiel w rzeczce Omulew na skraju rezerwatu i czas na ostatnią część trasy, tę w końcu z jeziorkami jako krajobraz 😉 Nocleg nad jeziorem Łańskie.

85 – Śniadanie w malowniczej scenerii z 2 fotki, dalej wąskimi, asfaltopodobnymi dróżkami przez Lasy Warmińskie, następnie do Łajsu na historyczną granicę Warmii i Mazur. Okolica ładna, ale droga kiepska, pagórkowaty kamienisto-piaszczysty dziurawy odcinek, wszystko mnie bolało po nim… Dodając do tego mega upał, trochę odechciało się jeździć, więc dłuższa przerwa popływać i odpocząć w jeziorku Łowne, trafiłem idealnie, bardzo fajna miejscówka na uboczu. Później Bałdy i symboliczne Wrota Warmii, a za nią Trakt Biskupi. Dalej kierunek na Olsztyn, a że upał był potężny tego dnia, drogi kiepskie, to skróciłem trasę i do Ornety, która była celem trasy, podjechałem pociągiem z Olsztyna. (w sumie to w pociągu było 2xcieplej niż na zewnątrz…)

88 – Cel Szlak Fortyfikacji Trójkąta Lidzbarskiego (3 fotka), później eksploatacja głębokiej, warmińskiej prowincji, asfaltów to za dużo nie widziałem podczas tej trasy 😉

23 – Dzień dużych burz na Warmii, więc wyskoczyłem tylko rano na trasę wokół Ornety. Wystarczyło to do odhaczenia kilku ciekawych miejscówek. Najpierw ładne Sanktuarium w Krośnie, dalej spora kapliczka św. Jerzego, który zabił orneckiego smoka (true story ( ͡º ͜ʖ͡º)) Później pojeździłem po starym lotnisku Orneta, a na koniec mega klimatyczny, opuszczony most kolejowy (przedostania fotka)

113 – Cel Lidzbark Warmiński. Szczegółowe zwiedzanie miasta, świetny Park Nad Symsarną, fajny zamek i klimatyczne te mniej turystyczne rejony miasta. Dalej wzdłuż rzeki Łyny i do Stoczka Klasztornego. Powrót ścieżką rowerową po nasypie dawnej kolejki wąskotorowej, 28km bardzo fajnej trasy Lidzbark-Orneta (5 fotka)

121 – Główny cel Lawendowe Pole, do zakwitnięcia lawendy zostało z minimum tydzień, dwa, więc pola zbyt urokliwe jeszcze nie były, no ale było małe muzeum, sielskie klimaty i lemoniada lawendowa 😉

45 – Trasa do Pieniężna, tam ruiny zamku, ruiny ratusza, ruiny wieży kościelnej… Ogólnie to dosyć klimatyczne miasteczko jeśli ktoś lubi te mniej wyremontowane zabytki 😉 Kolejny cel jeden z najwyższych, czynnych mostów w Polsce. Nie prezentował się tak dobrze jak na starych zdjęciach, okolica mocno zarosła, no ale jak wdrapałem się na szczyt i spojrzałem w dół na rzeczkę, to nogi ładnie się ugięły 😀 Później bardzo fajna i malownicza ścieżka w rezerwacie Doliny rzeki Wałszy. Dodatkowa atrakcja burza noc wcześniej, więc mocno śliska jazda po kładkach i kamieniach (ostatnia fotka po środku)

143 – Trasa napakowanaaaa atrakcjami. Ostróda, Olsztynek i wiele, wiele więcej, spam z tego dnia ponad 50 zdjęć na stravie 😀

149 – Ostatnie kilometry po Warmii i wracamy na Mazowsze. Główny cel Góry Dębowe i leśna ścieżka rowerowa tam wyznaczona, dalej leniwy powrót do domu przez północno mazowieckie tereny, gmina Krzynowłoga Mała i te klimaty, na pewno wszyscy kojarzą te okolice ¯_(ツ)_/¯

#rowerowyrownik #100km #warmia #podroze #rower